Szukaj

Logowanie




Zapomniałeś hasła

Nie masz konta? Załóż sobie
Aktualności arrow Publikacje arrow Stan środowiska przyrodniczego
  • Polish
Stan środowiska przyrodniczego PDF Drukuj Email
16.03.2005.

Zarys stanu środowiska naturalnego (przyczyny, perspektywy, szanse i trudności)

Wprowadzenie

Kilkanaście lat temu rozpoczęliśmy intensywny proces zmian społeczno gospodarczych. Jesteśmy członkami NATO, mamy aspiracje bardziej zintegrować się z państwami Europy zachodniej poprzez wstąpienie w struktury UE. Wraz z rozpoczęciem procesu przygotowawczego nasiliło się rozpowszechnianie informacji o tym, że ochrona środowiska, obok rolnictwa, to najtrudniejsze rozdziały negocjacyjne. Utrwalany jest w społeczeństwie pogląd, że stan środowiska w Polsce jest katastrofalny, wymaga dużych pieniędzy do jego naprawy a pieniądze te możemy uzyskać właśnie z UE. Podświadomie zakodowywana jest opinia, że to właśnie w krajach UE stan środowiska naturalnego jest zdecydowanie lepszy niż u nas. Jaka jest prawda, na czym polegają różnice między Polska a krajami UE i gdzie tkwi problem. Udzielenie odpowiedzi na tak postawione pytania wymaga pewnej analizy historycznej. Konieczne jest udzielenie odpowiedzi na pytanie od czego zależy ten stan  i jakby on wyglądał gdyby nie było człowieka i jego gospodarczej działalności.

2.2.2. Czynniki decydujące o stanie środowiska

Na terenie Polski, podobnie jak i w całej Europie zachodniej, przeważałyby  zespoły roślinności leśnej z dominującymi drzewami liściastymi takimi jak buk, dąb, i grab. Zespoły takie są obecnie w tej strefie geograficznej niezwykłą rzadkością i spotkać je jedynie można między innymi w niektórych polskich parkach narodowych. Kształtowały się one na drodze naturalnej sukcesji przez ostatnie kilkanaście tysięcy lat, od czasu ustąpienia ostatniego zlodowacenia. Charakteryzują się one dużą ilością nagromadzonej i funkcjonującej (szybko przechodzącej do różnych postaci) substancji organicznej (6,7). Dzieje się to dzięki dużemu bogactwu gatunków, charakterystycznych dla starych stadiów sukcesyjnych, które mogą występować jedynie np. w rozkładającym się drewnie kilkusetletnich dębów czy też nienaruszonej gospodarczą działalnością glebie. Zespoły te posiadają z jednej strony poważne możliwości kształtowania czystego powietrza i czystej wody a z drugiej duże sposobności do pochłaniania i kumulowania wielu związków produkowanych przez człowieka i uważanych za szkodliwe dla niego. Charakteryzują się one między innymi tym, że są bardzo ekonomiczne, czyli mówiąc inaczej oszczędne. Dzięki bogactwu gatunkowemu i jego specyfice w zespołach tych chronione są zasoby kapitałowe , którymi jest nagromadzona substancja organiczna. Substancja ta wprawdzie funkcjonuje, czyli jest spożytkowywana przez różne organizmy, ale nie jest trwoniona, czyli bezużytecznie oddawana innym systemom przyrodniczym. To dzięki temu właśnie w lasach naturalnych mamy  generalnie bardzo czyste wody z takimi gatunkami ryb jak np. pstrąg, troć czy łosoś.

Był jednak człowiek i była jego gospodarcza działalność co musiało mieć  wpływ na wygląd i stan zasobów przyrodniczych. Dla każdego obiektywnego obserwatora wydaje się być oczywistym, że kluczowymi dziedzinami w tym zakresie były kolejno: rolnictwo, przemysł, infrastruktura i melioracje wodne. Rolnictwo to zdecydowana przewaga powierzchnia państw Europy Źrodkowej, o prawie zupełnie innej od lasów naturalnych i głównie obcej dla tego rejonu geograficznego, faunie i florze. Miast żubrów, rysi, bobrów i wilków, występujących na dużych obszarach lasów naturalnych, mamy dwa dominujące gatunki związane z uprawą ziemniaka i rzepaku a mianowicie stonkę ziemniaczaną i słodyszka rzepakowego. Rolnictwo to również zapotrzebowanie na sztuczne nawozy i szeroko rozumiane środki ochrony roślin, prawie w całości oddawane w stosunkowo krótkim czasie pośrednio lub bezpośrednio do wód gruntowych i zbiorników wodnych. Im bardziej wydajne rolnictwo tym większe zużycie tych środków a więc tym większy ich dopływ do wód. Rozwój rolnictwa to rozwój przemysłu,  zanieczyszczającego przy okazji bezpośrednio atmosferę. Rozwój przemysłu z kolei to rozwój infrastruktury w tym regulacja rzek, budowa autostrad, rurociągów no i oczywiście miast i osiedli. Działalność ta  nie tylko wypiera wiele gatunków rodzimych ze zmienionych środowisk, ale również izoluje na trwałe grupy wielu z nich, co wielokrotnie zwiększa szansę ich wymarcia. Melioracje wodne w przeszłości  to na ogół odprowadzanie i trwałe obniżanie poziomu wód gruntowych co wpłynęło szczególnie negatywnie na funkcjonowanie lasów.

Skoro jesteśmy przy lasach to nie bez znaczenia na stan środowiska naturalnego miało i samo leśnictwo. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że lasy naturalne to wprawdzie duże nagromadzenie sprawnie funkcjonującej substancji organicznej ale równocześnie mały zapas dobrego surowca drzewnego. Większość drzew w lesie naturalnym  to drzewa zbyt młode lub zbyt stare na to aby stanowić jakąkolwiek wartość użytkową poza opałem. Z uwagi na wzrastające zapotrzebowanie na dobre jakościowo drewno, co wynikało z rozwoju gospodarczego, powstała konieczność pozyskiwania znacznie więcej dobrego jakościowo surowca. Nie można było tego pozyskać z uszczuplającego się areału lasów naturalnych. Źrodkiem zaradczym na to wydawało się być  wprowadzenie zrębów zupełnych i monokultury drzew szybko rosnących, głównie sosny i świerka. Początkowe efekty były niezwykle zachęcające. O ile w lasach naturalnych można było pozyskać z 1 ha klikanaście/kilkadziesiąt m3 surowca to w stworzonych drzewostanach jednogatunkowych po 100 latach hodowli uzyskiwano kilkaset m3 świetnego surowca drzewnego. Euforia minęła jednak stosunkowo szybko. Okazało się bowiem, że następne posadzenie drzew, po usunięciu stworzonego ręką człowieka drzewostanu,  nie dawało już tak dobrego przyrostu masy drzewnej w ciągu 100 lat. Powstałe drzewostany okazały się być również mało odporne na działanie organizmów patogennych. W celu ratowania tych drzewostanów zaczęto zużywać coraz więcej środków chemicznych. Nastąpił więc ni tylko spadek produkcji masy drzewnej ale równocześnie poprzez zmniejszenie zapasu substancji organicznej (związków węgla), zanik wielu gatunków, charakterystycznych dla starych stadiów sukcesji. Lasy zmniejszyły swoją rolę wodo i powietrzochronną. Należy tu jednak zaznaczyć, że właśnie leśnicy krytykowali przyjęty sposób zagospodarowania lasów nieomalże już od 200 lat, dokładnie przewidując negatywne skutki. Byli jednak bezsilni wobec konieczności zabezpieczania doraźnych potrzeb człowieka związanych z rozwojem gospodarczym.  Konkludując można powiedzieć, że stan  środowiska naturalnego w dotychczasowej historii rozwoju gospodarczego skorelowany jest ze stanem gospodarki. Im bardziej rozwinięta gospodarka tym bardziej odkształcone środowisko naturalne. Działalnością gospodarczą  zastąpiliśmy naturalne systemy leśne o charakterystycznej dla nich faunie i florze, samowystarczalne,  bardzo oszczędne w gospodarowaniu, kształtujące czystą wodę i czyste powietrze na systemy nie mogące funkcjonować bez człowieka (rolnictwo), wymagające wspomagania (po części leśnictwo) o również charakterystycznej ale zupełnie innej od poprzedniej faunie i florze, rozrzutne i również kształtujące wodę i powietrze ale o takiej jakości, że staje się to groźne dla życia człowieka.



Zmieniony ( 07.04.2005. )
 
Created by: RedInfo Mambo, licencja GNU/GPL
copyright [c] 2005-2007 SNRZRP. Wszystkie prawa zastrzeżone.
[zamknij]